Radość czy smutek? – Stacja III. (medycyna molekularna)

..Lewitujemy kolejny tydzień w bezruchu (równolegle mijają lata w przyszłości), uwięzieni w defektach sieci krystalicznych, oczekując na wolny kanał czasoprzestrzenny. Obserwujemy autoloty nowej generacji, sunące po sferycznych trajektoriach miast wiszących na niewidocznych tytanowych linach. To było do przewidzenia. Czujniki notują niespotykaną kondensację fal w powietrzu, co oznacza, że świat stał się bardzo gęsty! Ile jeszcze wytrzymają struny spinające naszą czasoprzestrzeń? Czy zmieścimy się w tym „dusznym świecie?” Na szczęście, mamy na pokładzie molekularny scalacz materii…

Przebyte segmenty:
Stacja I. Każdy z nas jest niepowtarzalny

Stacja II. Bardziej w czasie niż w przestrzeni.

Stacja III. Medycyna molekularna i zjawiska psychosomatyczne.
Medycyna Trzeciej Generacji. Eliminacja zabójczych wirusów. Projektowanie cząsteczek. Urządzenia diagnostyczne XXI wieku.

Molekularny scalacz materii.
Nasz assembler posiada niemalże moc demiurga ponieważ ma pełną, trójwymiarową kontrolę nad umiejscawianiem atomów oraz zdolność kreowania wielu wiązań chemicznych. Poza sześcioma ramionami służącymi do układania atomów w strukturze, w skład scalacza wchodzi komputer oraz „zestaw narzędzi” i waży zaledwie 109 jednostek masy atomowej. Podejmujemy decyzję o wysłaniu naszego cudotwórczego assemblera na zewnątrz, aby obudował polem naszą aureolę! Znów wychodzimy w przestrzeń. Poprzez pole siłowe rzeczywistość wygląda na lekko zdeformowaną. Nasze pojawienie wywołało jednak zakłócenia polaryzacji drgań. Przestrzeń wygląda jak sieć neuronowa podczas snu! Fala kołowa porusza membraną państwa płaszczaków! My także, z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora, jeśli widzi nas poruszających się, jesteśmy teraz dwuwymiarowi! Natomiast jeśli wybierze opcję obserwowania nas w bezruchu, ogląda nas niejako zamrożonych, przeźroczystych niczym wykres gotowy do analizy!

..Medycyna Trzeciej Generacji.
Tak też, po roku 2020, uczeni dysponujący bazą wirusów, będą mogli je oglądać na poziomie atomowym w postaci próbek krystalicznych, które prześwietlone wiązką promieniowania rentgenowskiego dostarczą istotnych informacji o sposobach zakotwiczania się wirusów i dalej przejmowania przez nie maszynerii reprodukcyjnej komórki, by zaczęła wytwarzać ich kopie! Już w odległym roku 1985 naukowcy dokonali pierwszej takiej próby, ustalając trójwymiarowy obraz wirusa, który wywołuje katar. Łatwo jest złapać katar dlatego, że prawie każdy z wywołujących to schorzenie wirusów ma budowę kuli, której powierzchnię wypełniają ściśle przylegające do siebie trójkąty i przeciwciałom ludzkiego systemu immunologicznego niezwykle trudno jest przedostać się do środka, aby go unicestwić. Wiele wirusów swym wyglądem przypomina pojazdy kosmiczne wyposażone w śluzy mocujące, dzięki którym mogą się przyssać do statku-matki czyli komórki.

HIV -> AIDS
Podobną zasadą działania odznaczają się wszystkie inne, w tym te najgroźniejsze jak HIV. Ten jednak atakuje głębiej, bo na poziomie molekularnym. Analiza na tym pułapie pozwoliła uczonym na odgadnięcie zagadki AIDS. Wiemy, że może upłynąć nawet 10 lat od momentu zainfekowania do śmierci ofiary. Tyle bowiem trwać może wojna układu odpornościowego człowieka z wirusem. Dokładnie rzecz biorąc układ obronny zabija dziennie miliardy cząsteczek wroga, tracąc przy tym około miliarda pomocniczych limfocytów T CD4+. Z czasem z 1000 komórek przypadających na 1 mikrolitr krwi pozostaje zaledwie 200, co skutkuje pierwszymi objawami AIDS i szybkim zejściem. Niby na pierwszy rzut uzbrojonego oka, wirus jest zdumiewająco prosty – zawiera 9 genów zapisanych przez 9200 par zasad. Jednakże na poziomie nukleotydów potrafi mutować się z fenomenalną szybkością około 1 % rocznie, dla porównania; człowiek potrzebował 5 milionów lat aby oddalić się o 1,6 % genomu od szympansa! Szansą są koktajle złożone z leków hamujących działanie trzech najważniejszych enzymów HIV. Jak wiadomo, siła wirusa polega na tym, iż wstrzykuje on swój RNA do wnętrza komórki, gdzie odpowiedni enzym przekształca go w DNA. Po czym następują penetracja jądra i wymuszenie produkcji długich łańcuchów RNA oraz białek potrzebnych do stworzenia kopii wirusa. Trzeci etap (proteaza) to rozcinanie nici RNA, by produkować kolejne wirusy. W końcu tysiące powstałych w ten sposób cząsteczek HIV przebijają błonę komórkową i zalewają organizm nowym pokoleniem śmiercionośnego wirusa. Do walki nauka zaprzęgła inhibitory, które mają zdolność odwracania procesów molekularnych. Sterowane wirtualnymi programami, stają się coraz bardziej inteligentne. Powstają lekarstwa wolne od działań ubocznych!

.. Medycyna molekularna i zjawiska psychosomatyczne.
Oddychamy z ulgą! Przeglądając najświeższe wydanie wirtualnego news’a: „Inteco” chłoniemy ostatnie doniesienia. Oto „molekularne klucze” zastępują dotychczasowe wytrychy! Więcej… pasują do jednego tylko „molekularnego zamka”! Cząsteczki biorące udział w akcji przywrócenia zdrowia wykonują tylko takie zadanie, jakie jest konieczne, nie wchodząc w niepożądane interakcje. Historyczna medycyna niczym smok zionęła chemicznym ogniem, dysponowała bowiem niezbyt precyzyjnymi środkami, które spełniały nazbyt wiele funkcji. Medycyna molekularna z nanometryczną dokładnością niszczy cel. Niestety obiektów zagrożenia przybywa… Czytamy o zautomatyzowanych laboratoriach chemii kombinatorycznej! Czyżby koniec eksperymentów na zwierzętach! Skomputeryzowane metody poszukiwania nowych środków pozwalają na atakowanie bakteryjnych ścian komórkowych, rybosomów i innych kluczowych dla życia struktur. Następnie, dowiadujemy się o dokonaniach mechaniki kwantowej czyli o wprowadzeniu molekularnych robotów, które oprócz monitorowania, będą docelowo naprawiać organizm na poziomie atomowym. Można już, dzięki tej nowej generacji urządzeń diagnostycznych, przewidzieć potencjalne zagrożenia na lata przed wystąpieniem jakichkolwiek objawów oraz to, że sam proces starzenia stanie się kiedyś dolegliwością uleczalną. Nanotechnologia bowiem jest już w stanie produkować supermaleńkie roboty wyposażone w odpowiednie oprzyrządowanie. Dzięki niej, człowiek będzie mógł kontrolować strukturę materii, ba… budować ją z pojedynczych atomów!

Człowiekowi wpadł w ręce „zaczarowany ołówek”.
Pozostaje tylko kwestia, jaki los sobie zgotuje szkicując kolejny projekt! Po roku 2020 medycyna, dzięki biologii molekularnej, głównie za sprawą modelowania komputerowego i wirtualnej rzeczywistości, działa już wyłącznie bezinwazyjnie. Uświadomiono sobie wreszcie, że ludzkość brodzi w brudzie, że wręcz pływamy w oceanie chorób jak również i to, że natura jest zwykle przed nami! „Choć człowiek może zbudować lepszą pułapkę na myszy, natura zawsze wymyśli jeszcze lepszą mysz!”. Zdarzały się jednak spektakularne przełomy w medycynie, jak choćby zastosowanie antybiotyków. Pozwoliły one jednak tylko czasowo zapanować nad takimi chorobami jak gruźlica, malaria czy cholera. Z 8 tysięcy antybiotyków istniejących u schyłku XX wieku, 100 z powodzeniem radziło sobie przeciwko szerokiemu spektrum bakterii! Firmy farmaceutyczne nadal wciskały je chorym zamiast inwestować w nową medycynę! Postęp mógłby następować równomiernie, a nie skokami, niejako z przymusu. Niestety, jak zawsze w przypadku ludzkości, liczą się przede wszystkim pieniądze koncernów, ogólnie pojęty instytucjonalizm, gdzie dobro człowieka jest na szarym końcu! Ileż to wspaniałych wynalazków, tak potrzebnych ludzkości, nie ujrzało światła dziennego! A ile „wyk(u)pionych” zostało przez potentatów finansowych! Ekonomia i polityka musiały wreszcie ustąpić pola ekologii! Ludzkość stanęła w obliczu samozagłady, nużając się, użyję eufemizmu, we własnym bagnie! Każdą niemal cywilizację budują politycy i ekonomiści, by potem ją zaśmiecić i uśmiercić! Wystarczy prześledzić historię! Dobrze się stało! Miejmy nadzieję, że po „Ekonomach”, Ekologach rządzić będą Etycy…, że świat podąży drogą nowej „E”…wolucji.

.. Z głębi duszy…
Ta wyprawa naruszyła nasz krwioobieg, poruszyła być może trudne tematy. Parę przykładów po włączeniu się z powrotem do teraźniejszości! Myślenie indywidualne nie ma racji bytu w wielkich firmach, gdzie na wszystko są procedury, protokoły, instrukcje obsługi klienta…itp… Czy zatem życie każdego z nas nie ulega schematyzmowi…? Służba medyczna także uległa przesadnej instytucjalizacji! Jednostka nikogo nie obchodziła w komunizmie! Kapitalizm zmiany na lepsze nie przynosi! W imię czego szczepi się bezmyślnie całe grupy dzieci albo lansuje produkty niekoniecznie zdrowe… Dlaczego raz dany produkt jest zdrowy, a innym razem trujący?! Pisze o tym, dlatego, że kondycja lecznictwa w praktyce jest fatalna. Niestety jest to światowy standard. Natomiast firmy farmaceutyczne są w jak najlepszej formie! Poprzez media manipulują świadomością społeczną.

Egzystencjalna pustka… robota!
Jeśli uruchomicie program podróży do Stacji IV, bądźcie przygotowani na alternatywny rozwój wypadków, nie mówiąc o zaczynających się kłopotach z przemieszczaniem… Chciałoby się dotrzeć do Arkadii, aby zobaczyć własne dzieci ciągle młode i zdrowe, a może samych siebie, nieśmiertelnych? A tymczasem świat zmierza do ciemności, głuszy kosmicznej, w najlepszym wypadku do egzystencjalnej pustki robota, naprawiającego nas, dawno już umarłych, bez końca, z powodu zaprogramowanej miłości do człowieka. Czy następna wyprawa okaże się metafizycznym horrorem ??

Stacja IV. W otchłań nas samych.

Stacja V. Metaczłowiek o wyższej wibracji.

Stacja VI. Dotknąć absolutu.

...

Krzysztof Ziewacz

“Sukces to przechodzenie od porażki do porażki z niesłabnącym entuzjazmem”Winston Churchill

4 Odpowiedzi do “Radość czy smutek? – Stacja III. (medycyna molekularna)”


  1. 1 Grzesiek

    bardzo ciekawy temat . Zobaczymy co przyniesie przyszłość . Mam nadzieje , że pomimo tego , że świat staje się coraz bardziej zkomputeryzowany , znajdziemy jeszcze czas dla drugiego człowieka .  

    (Quote)

  2. 2 yasne

    Krzysiek! Znajdzie sie i czas i piwo. W piątek wieczór wyłącz kompa i teleportujcie się na Brandstaettera..  

    (Quote)

  3. 3 kz

    yasne, że lubię jasne! Odrotnie też lubię tzn. -> jasne, że lubię yasne!  

    (Quote)

  1. 1 Jak HIV staje się AIDS » Vademecum zdrowia

Pozostaw odpowiedź