Post: dieta “czyściec” dla duszy i ciała. Krzysztof Ziewacz

..Dobrodziejstwo dla współczesnych czy lamus religii i historii? Zapomniane antidotum na obżarstwo? Co dziś znaczy to słowo, szczególnie w internetowej kulturze, sprawdźcie sami. Post to teraz wpis, notatka na blogu, internetowy sms – bla bla. Niewielu pomyśli o poście jako okresie wyciszenia, odmówienia sobie, odjęcia „rozpusty” od ust. Większość zrobi to post mortem…, ale tego na tym padole dociec nie sposób. Współczesność nie ma umiaru, pędzi ku śmierci z przedawkowania.

Z niedostatku w dobrobyt.
Człowiek się zachłysnął i znów wpada w pułapkę. Obrasta już teraz prawie każda kasta. Wraz z postępem cywilizacyjnym wydatkuje coraz mniej energii spożywając, bardziej niż kiedykolwiek, kaloryczną, wysoce przetworzoną, żywność przy minimalnym ruchu, skoro praca jest coraz lżejsza, a główną rozrywką jest oglądanie telewizji. Epidemia otyłości to chyba normalka!

Zapomniane lekarstwo.
Kiedyś ludzie pościli dużo więcej, częściej i surowiej. Dziś tłumaczymy się, że mamy słabe zdrowie, że ludzie nie są tak silni jak dawniej. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pojawiało się, czy objawiało wręcz chorobowo, uczucie przesytu! Następstwem jest poszukiwanie odtrutki. Historia zatacza koło i okazuje się, że potrzebujemy wyciszenia, higieny, oczyszczenia czyli jednym słowem postu.

No to teraz kilka wpisów czyli „postów”.

..Indoktrynacja toksyn czyli detoksyfikacja.
Hedonizacja życia oraz pośpiech sprawia, że nawet młodzi ludzie odczuwają potrzebę oczyszczenia organizmu. Cierpią z powodu długotrwałego przemęczenia, doskwiera im ból głowy, mają problemy z trawieniem, zaparciami, częstymi przeziębieniami i grypą. W ich organizmach zalegają toksyny. Post wspomaga proces oczyszczania organizmu z toksyn oraz zrzucenie zbędnego tłuszczowego balastu.

Dieta oczyszczająca „detoks”
Stosuje się dwie metody: drastyczną, można by rzecz drakońską oraz, łagodną, długofalową, a więc ograniczoną. Dieta “detoks” wyklucza spożywanie żywności przetworzonej, tłuszczów nasyconych, alkoholu, kawy i herbaty oraz wszelkich produktów zawierających kofeinę, cukier rafinowany i sól. Warto zaznaczyć, że ta dieta posłuży najlepiej Europejczykom i może być stosowana jako antidotum na zanieczyszczone środowisko i stresujący tryb życia

Ostry “detoks”
Wyłącznie płyny. Przede wszystkim woda butelkowana, ale także herbatki oraz napary ziołowe, czasem świeżo wyciskane, niesłodzone soki owocowe.
Uważa się, że herbatki i napary ziołowe stymulują oczyszczanie poszczególnych organów:
wątroby – mniszek lekarski, nasiona ostropestu plamistego i pietruszka,
nerek – pietruszka, prawoślaz lekarski i mącznica lekarska,
dróg oddechowych – dziki bez (czarny), prawoślaz lekarski i rumianek,
skóry – nagietek lekarski.
Należy pamiętać, że szybka dieta oczyszczająca wiąże się z wyeliminowaniem z jadłospisu białka, cukrów złożonych i tłuszczu. To też oznacza, że ta, nazywając ją po imieniu – głodówka, spowalnia metabolizm, może spowodować osłabienie i zawroty głowy. Najlepiej, gdy szybka dieta “detoks” nie trwa dłużej niż 24 godziny, a z pewnością nie powinna być dłużej stosowana niż przez 5 dni.

..Luźny “detoks”
Zaleca się ograniczoną odmianę “detoksu”, ponieważ jest bezpieczniejsza i łatwiejsza do stosowania. Taka dieta, przede wszystkim, eliminuje z jadłospisu produkty żywnościowe i napoje, które w jakiś sposób obciążają organizm, np. alkohol, który niszczy wątrobę i działa jak środek moczopędny, przez co nerki wydalają więcej wody a wraz z nią potrzebne organizmowi pierwiastki śladowe. Zastępując „świństwa” warzywami i owocami bogatymi w antyoksydanty i fitochemikalia, wzmacniamy układ odpornościowy, polepszamy odnowę komórek, chronimy skórę przed negatywnymi czynnikami środowiskowymi, ale – co najważniejsze z punktu widzenia detoksyfikacji – dostarczamy organizmowi enzymów, które stymulują wątrobę.

Krzysztof Ziewacz

Post scriptum: Bardziej dociekliwych, tudzież potrzebujących zachęcamy do przeczytania artykułu Joachima M. Vierdim’a zatytułowanego POST LECZNICZY

0 Odpowiedzi do “Post: dieta “czyściec” dla duszy i ciała. Krzysztof Ziewacz”


  1. Brak komentarzy

Pozostaw odpowiedź