Farmaceutyczne minifabryczki.
Władze Stanów Zjednoczonych przyjęły preliminarz dotyczący uprawy ryżu genetycznie zmodyfikowanego, aby tą drogą produkować ludzkie proteiny. Nasiona ryżu zawierające ludzkie geny zaangażowane w produkcję naturalnego mleka rosłyby sobie w stanie Kansas. Przedsiębiorstwo Ventria Bioscience zapewnia, że rośliny będą produkować lekarstwa na biegunkę i odwodnienie niemowląt. Krytycy pomysłu twierdzą natomiast, iż takiej roślinnej manufaktury nie da się całkowicie kontrolować co oznacza z kolei, że niechciane cząstki mogłyby trafiać do łańcucha pokarmowego człowieka.
W nieznaną strefę.
Wstępnie przyjęty projekt obejmuje plantację wielkości 1, 215 hektarów. Firma Ventria uspokaja, że podejmie wszelkie działania zapewniające najwyższej jakości kontrolę nad procesami produkcji. Chodzi tu głównie o nie dopuszczenie możliwości mieszania się zbiorów. Przeciwnicy przestrzegają przed żywiołami oraz przed tzw. ludzkim błędem, który może doprowadzić do katastrofy.
Debata: dezaprobata/aprobata?
Program nie został jeszcze ratyfikowany. Jak dotychczas sprawa wywołuje gorące komentarze, wzbudza dyskusje. Opinia publiczna ma dostarczyć obiekcje do końca marca i jeśli nie będzie zasadnych przeciw argumentów Ventria rozpocznie nową erę w dziejach człowieka tworząc pola ryżowych fabryczek.
Przyszłość swe źródło ma w teraźniejszości, lecz to co zaczyna się dziać na naszych oczach to już niezłe science-fiction.
Pisałem o tym w artykule -> Metaczłowiek o wyższej wibracji.
Krzysztof Ziewacz

1 Odpowiedzi do “Pola nadziei czy śmierci? Krzysztof Ziewacz”
Pozostaw odpowiedź