Nigdy nie byłem “więźniem gabinetu”. (rozmowa z dr J. Roikiem)

Nigdy nie byłem “więźniem gabinetu”. Uważałem, że lekarz powinien wyjść na zewnątrz ze swoją wiedzą, a nie tylko czekać na chorych pacjentów!

.Pan dr Jacek Roik imponuje podejściem do wykonywanego zawodu – posłannictwa. Jest chlubnym przykładem lekarza, który nie poprzestał na studiach i swojej rutynie traktując swój zawód holistycznie. Horyzont medycyny jest coraz szerszy, a pan Jacek jest ciągle na bieżąco. Trzeba nie lada pasjonata – profesjonalisty aby temu wyzwaniu sprostać.

Krzysztof Ziewacz: Jak to się mówi idzie pan z postępem, z możliwościami o czym świadczy np.; posiadanie własnej strony internetowej, z której dowiedzieć się można wielu ciekawych rzeczy, między innymi na temat różnorakich diet. No właśnie, jak to jest z tymi dietami? Czy przypadkiem nie jest to po trosze sprawa mody?

Dr Jacek Roik: Na podstawie mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że kuracje odchudzające są skierowane do pacjentów, którzy generalnie mają słabość do jedzenia, brakuje im na tyle silnej woli, że nie potrafią odżywiać się zgodnie z normami. Podjęcie kuracji odchudzającej jest pierwszą próbą znalezienia motywacji, aby sobie udowodnić, że można spożywać dziennie dużo mniej kalorii i czuć się zdrowo! Ja od 12 lat jestem konsultantem diety Cambridge. Jest to jedna z najbardziej niskokalorycznych diet znanych w Europie od ponad 30 lat, wygodna i praktyczna w zastosowaniu. Na przykład w ciągu 6 tygodni można liczyć na ubytek tkanki tłuszczowej w granicach 10 kg!

Wojciech Malawa: Czym jest medycyna holistyczna ?

Dr Jacek Roik: Doskonałym uzupełnieniem medycyny akademickiej, tej której mnie uczono na studiach w Krakowie!

Ewa Hałun – Ziewacz: Czy odczuwa Pan niechęć ze strony środowiska medycznego, leczącego swoich pacjentów metodami konwencjonalnymi ? Jeśli tak jest, jak Pan sądzi, jaki jest tego powód ? Lansuje pan przecież zdrowy tryb życia, kładąc w swojej praktyce lekarskiej nacisk bardziej na profilaktykę. Zasłynął pan kiedyś w naszym regionie z popularyzacji soi. Jak to się zaczęło? Kiedy Pan obrał taki kierunek?

Dr Jacek Roik : Osobiście w Tarnowie nie spotkałem się z jawną niechęcią! Każdy lekarz ma swoje przemyślenia i doświadczenia w wyborze drogi do zdrowia pacjenta! 22 lata temu, gdy zacząłem lansować całościowe podejście do zagadnień związanych ze zdrowiem, zapewne to moje postępowanie budziło zdziwienie wszędzie! Ale byłem przekonany o jego słuszności i wytrwałem do dzisiaj być może z opinią „dziwnego lekarza”. Teraz gdy granice są otwarte i możemy przekonać się, że to co mówiłem w Tarnowie jest normą na świecie, jest coraz więcej osób, które zaczęły doceniać moje starania w zakresie profilaktyki chorób cywilizacyjnych! Jeśli chodzi o soję, było to chyba ponad 20 lat temu, zostałem zaproszony na prelekcję do Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale pod Rzeszowem. Tamtejsze Gospodynie przygotowały wspaniałe dania. Wśród nich największą popularnością cieszyły się kotlety… sojowe! Wszyscy myśleli, że to są kotlety schabowe! Po raz pierwszy wtedy degustowałem soję!

Krzysztof Ziewacz: Prawie każdą dietę powiązać można z jakąś chorobą cywilizacyjną. Czy dieta w takim wypadku jest przymusem – remedium na dane odium?

Dr Jacek Roik: Nie przymusem, ale koniecznością! W każdej chorobie odpowiednia dieta może być „lekarstwem”. Lekarstwem, które działa wolniej niż lek chemiczny, ale patrząc długofalowo skutecznym, bo bez ubocznych skutków jak to ma miejsce w przypadku każdego leku chemicznego. Przecież przed wielu laty, gdy nie było leków farmaceutycznych, nie wszyscy ludzie umierali A spożywać pokarmy zawsze ludzie musieli…Ale sama dieta to nie panaceum!

Ewa Hałun – Ziewacz: Popełnił pan znakomitą książkę pod tytułem „Choroby cywilizacyjne czyli jak żyć i nie dopuścić do choroby”. Takiego opracowania bardzo brakowało. Proszę w kilku słowach opowiedzieć o tym dziele.

Dr Jacek Roik: Dając do druku materiały w Wydawnictwie „Złote Myśli” starałem się pisać krótkimi rozdziałami, tak aby każdy gdzie się książka otworzy miał pewną całość na dowolny temat. Moim zamiarem poprzez tą książkę było zwrócenie uwagi na profilaktykę, zdrowy styl życia oraz konsekwentne i długofalowe postępowanie w sprawach zdrowia! Jest to droga trudna, ale bardzo skuteczna! Można zobaczyć informację na temat mojej książki pod adresem:
www.choroby-cywilizacyjne.zlotemysli.pl/profilaktyka.php

Wojciech Malawa: Czy istnieje zbieżność między wiekiem pacjenta, a skutecznością leczenia medycyny naturalnej?

Dr Jacek Roik: Moim zdaniem im pacjent młodszy tym szybciej można „naprawić” jego organizm, ale nie umiem określić granicy wieku, co do skutecznego zastosowania medycyny naturalnej. Lekarz zawsze musi próbować pomóc siedzącemu naprzeciw w gabinecie pacjentowi!

Wojciech Malawa: Mam wrażenie, że wiele firm promujących swoje zdrowe produkty nadużywa i cynicznie wykorzystuje tendencję w kierunku zmian nawyków żywieniowych i poszukiwania zdrowych produktów. Mam na myśli to, że wytwarzają w wielkich ilościach produkty takie jak dotychczas, których byśmy nigdy nie nazwali zdrowymi, a tylko dla zyskania renomy i popularności wytwarzają niewielką ilość zdrowej żywności, i te właśnie świadomie wykorzystują w celach marketingowych. Wydaje mi się, że zwykły konsument jest skazany na porażkę i trudno mu właściwie wybrać…

Dr Jacek Roik: To wszystko zależy od etyki i morale producenta żywności. Pogoń za zyskiem czasami przysłania te zalety! Ale po to są służby sanitarne, by eliminować nieuczciwych producentów.

Ewa Hałun – Ziewacz: Czy nie uważa Pan, iż świadomość, o ubocznych skutkach stosowania wielu leków, jest niewielka wśród pacjentów? Dlaczego tak się dzieje? Czy jest szansa na (szybką) zmianę tej sytuacji?

Dr Jacek Roik: W dobie reklamy telewizyjnej, radiowej czy internetowej, zwykle eksponuje się zalety leków dostępnych bez recepty w aptekach! Nie informuje się potencjalnych klientów o skutkach ubocznych. Jesteśmy pod wrażeniem tych reklam, nie każdy pacjent da się przekonać, aby nie nadużywać leków. Szybkie tempo życia, lęk przed utratą pracy, nakazuje „szybko wyzdrowieć”, a co będzie ze zdrowiem za 10 lat, nikt tego nie bierze pod uwagę!

Wojciech Malawa: Duża część wiedzy z zakresu medycyny naturalnej jest naukowo udokumentowana, dlaczego zatem polskie uczelnie medyczne nie modyfikują swoich programów dydaktycznych i nie włączają tej wiedzy w cykl kształcenia studentów medycyny ?

Dr Jacek Roik: Nie znam dokładnie programów zajęć na studiach medycznych, ale z kontaktów, które mam wynika, że coraz więcej tych zagadnień jest wykładana studentom na Akademiach Medycznych.

Ewa Hałun-Ziewacz: Medycyna holistyczna bardzo docenia działania w zakresie profilaktyki. Wielu schorzeń moglibyśmy uniknąć żyjąc świadomie i zgodnie z zaleceniami wiedzy medycznej, czy w związku z tym nie miał Pan zamiaru propagować tej wiedzy poprzez otwarte dla wszystkich wykłady i dyskusje? (czy były takie próby i ewentualnie jak się skończyły, czy ma Pan takie zamiary na przyszłość).

Dr Jacek Roik
: Chciałbym aby część czasu pracy spędzać z pacjentami a pozostały poświęcić spotkaniom i przekazywać swoje doświadczenia w zakresie promocji zdrowia w różnych środowiskach. Na początku swojej działalności bez przerwy podróżowałem do wielu miast w Polsce. W różnych środowiskach wygłaszałem prelekcje połączone z degustacją zdrowych potraw. Teraz jest bardzo dużo wydawnictw i dodatków na temat zdrowia. Tych zaproszeń w tej chwili nie otrzymuję! Ale gdyby zaszła taka potrzeba, to chętnie wszystko opowiem! Hołduję takiej zasadzie, że mojej wiedzy i doświadczeń nie mogę zatrzymać tylko dla siebie!

Wojciech Malawa: Czytając wywiad z autorytetem medycznym, którego tematem była homeopatia, spotkałem się z poglądem, że zauważalne sukcesy leczenia homeopatycznego można tłumaczyć czasem, jaki lekarze-homeopaci poświęcają swoim pacjentom. Wynika z tego, że lekarze są świadomi że nie tylko chemia i skalpel leczą. Dlaczego zatem nie spotykamy się z zastosowaniem tej wiedzy w gabinetach, przychodniach i szpitalach. Czy można takie ‘zaniechanie’ wytłumaczyć brakiem pieniędzy na leczenie??

Dr Jacek Roik: Moja wiedza na temat homeopatii, jest za mała bym mógł odpowiedzieć na to pytanie! Gdy pacjent przychodzi do lekarza, pokłada w nim nadzieję, że zrobi wszystko by mu pomóc! W niektórych przypadkach schorzeń zwyrodnieniowych kręgosłupa, stawów barkowych, biodrowych czy kolanowych oraz nerwobólach międzyżebrowych, od wielu lat stosuję zastrzyki homeopatyczne, które mogą tylko pomóc! Nie mają działań ubocznych, więc to jest wielki plus tego sposobu leczenia! Sami pacjenci przychodzą i proszą o dalszą kurację tym sposobem, bo odczuwają ulgę!

Krzysztof Ziewacz: Udziela się pan w akcjach na rzecz chorych, nie tylko w naszym mieście czy regionie, ale w całym kraju, a nawet poza jego granicami, jak na przykład na rzecz „Adopcji serca” w Afryce.

Dr Jacek Roik: Nie chciałem nigdy być „więźniem gabinetu”. Uważałem, że lekarz powinien wyjść na zewnątrz ze swoją wiedzą, a nie tylko czekać na chorych pacjentów! Stąd moje działania charytatywne; na rzecz niewidomej Licealistki z Tarnowa, zorganizowałem 5 koncertów muzyki klasycznej razem z byłym Proboszczem Ks. Jerzym Berdychowskim, w mojej Parafii XX Misjonarzy na rzecz zakupu sprzętu potrzebnego dla Tarnowskiego Hospicjum Domowego, a od kilku tygodni na mojej stronie internetowej www.jroik.manpol.net propaguję akcję „Adopcja serca” na rzecz biednych dzieci w Kamerunie, gdzie pracę misyjną wykonują Polskie Zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Św. Michała Archanioła z siedzibą w Polsce, w Miejscu Piastowym koło Krosna.

Ewa Hałun -Ziewacz
: Wracając do spraw nam najbliższych, jak by Pan usprawnił system opieki medycznej w naszym kraju, mieście? Co jeszcze należałoby zrobić?

Dr Jacek Roik: Nie mnie się w tych sprawach wypowiadać. Jestem lekarzem rodzinnym i ta rola mnie fascynuje i najbardziej odpowiada! Pracuję „na pierwszym froncie” w „gmachu zwanym medycyną”! Muszę dobrze i szybko diagnozować, aby nie opóźniać procesu prawidłowego leczenia! Mam tak zorganizowaną pracę, że ja czekam na pacjentów, a nie odwrotnie. Jeszcze się nie spóźniłem do pracy. Przyjmuję punktualnie. Moi Pacjenci mogą się ze mną kontaktować bezpośrednio, przez telefon oraz przez Internet. Ci co mnie wybrali mówią, że Im stworzyłem „raj” organizacyjny!

Krzysztof Ziewacz: Co pan sądzi na temat medycyny przyszłości czyli rewolucji biomolekularnej? Jakie jest Pańskie stanowisko na temat konsekwencji wynikających z faktu poznania genomu ludzkiego? Czy sprawa budzi u Pana kontrowersje etyczne?

Dr Jacek Roik: Nie jestem przeciwny nowościom, bo sam leczę „dzisiaj” inaczej niż „wczoraj”. Mam za małą wiedzę na temat, o który mnie Pan pyta. Musimy zaczekać na odpowiednie decyzje Ministerstwa Zdrowia. Postępu w medycynie nie da się zatrzymać.

Ewa Hałun – Ziewacz: Jak pan znajduje czas na tak aktywne życie? Czy starcza go Panu na hobby poza zawodowymi zainteresowaniami? Co Pana jeszcze zajmuje? Co Pan szczególnie lubi?

Dr Jacek Roik: Dobrze, że mam wspaniałą Żonę, która tolerowała moje „wybryki”! Prawie cały ciężar spraw domowych wzięła na swoje barki. Ale zawsze starałem się „trzymać” Rodziny! Teraz gdy mamy cztery wnuczki i wnuka, cieszę się jak dorastają i w miarę wolnego czasu staram się spełniać obowiązki dziadka. Oto mój plan dnia: praca zawodowa, marketing internetowy w ramach „Wirtualnych Targów Zdrowego Życia”, pisanie informacji na stronie internetowej. Czasu coraz mniej, obowiązków coraz więcej! Zapomniałem o jeszcze jednym: bardzo lubię słuchać muzyki klasycznej i oglądać na żywo spektakle operowe. Jestem przekonany, że ten rodzaj muzyki człowieka „wycisza”!

Krzysztof Ziewacz: Czy dowiemy się o Panu czegś, powiedzmy osobistego o Panu, o Pańskiej naturze. Jaki zespół cech decyduje o tak nieprzeciętnej osobowości? Może jakaś anegdotka się Panu przypomina?

Dr Jacek Roik: Pewnego razu do Żony zadzwonił pacjent, ze „skargą” , że ja za dużo mówię w gabinecie! Prosiłem Żonę, aby mi powiedziała, kto to był, ale do dzisiaj nie zdradziła mi tej tajemnicy! A dlaczego staram się mówić i przekazywać sporo informacji Moim Pacjentom? Dlatego, że pewnego razu jeden z pacjentów przyszedł do mnie i zapytał mnie bym mu wytłumaczył co miał na myśli specjalista, który odpowiedział dzień dobry, zbadał go, napisał receptę i powiedział do widzenia!

Wojciech Malawa: Co chciałby Pan osiągnąć w przyszłości?

Dr Jacek Roik: Chciałbym aby mój wieloletni wysiłek nie poszedł na marne! Aby kiedyś w przyszłości Moje Miasto Tarnów, stało się Miastem Zdrowia! Może to utopia co napisałem! Ale to czym się zajmuje od tylu lat też „wymagało oderwania się od ziemi”. Bo inaczej z „motyką na księżyc” bym się nie udał! Poza najbliższą Rodziną nikt mi na początku tej drogi nie towarzyszył! Nie za wiele osób włączyło się do tych działań! Ale życia „nie przegrałem” . Idea jest tak wielka, że warto było to zacząć…. Nawet dla jednej osoby… Mam wewnętrzną satysfakcję, że to co robię, jest pożyteczne dla Drugiego Człowieka! Chociaż niekiedy była to droga „usłana kolcami” a nie „różami”!

Krzysztof Ziewacz: Pańskie wysiłki już cokolwiek doceniono… wybierając pana Lekarzem Roku. Czym jeszcze wdzięczni pacjenci mogliby osłodzić Pańskie życie? Czego życzyć? Jakie plany jeszcze przed Panem? Co się ma udać?

Dr Jacek Roik: Jedno z trzech równorzędnych wyróżnień w kategorii „Lekarz Rodzinny” w Plebiscycie „Gazety Krakowskiej” było dla mnie dużym zaskoczeniem! Nie spodziewałem się takiego zaszczytu! Zobowiązuje mnie to do dalszych działań, bo nigdy lekarz nie może poprzestawać na tym, co osiągnął! Boga proszę, by mi dał łaskę długiego życia, bym jak najdłużej mógł służyć Człowiekowi! Wierzę, że Moi Pacjenci wraz z Rodzinami będą wcielać zasady, które Im od tylu lat przekazuję! Warto żyć długo, a gdyby się jeszcze udało w zdrowiu, to byłaby to pełnia szczęścia dla Moich Pacjentów i dla mnie też! Moja rozmowa w TVP Kraków z okazji Plebiscytu “Lekarz Roku 2005″ http://ww6.tvp.pl/3593,20060115291053.strona . Nie potrafię „nic” nie robić! W najbliższym czasie, postaram się rozwinąć mój najnowszy pomysł „Wirtualne Targi Zdrowego Życia” – www.roik.pl/wt tak, aby się stały „Przewodnikiem ku Zdrowiu”, ze szczególnym uwzględnieniem produktów spożywczych i naturalnych .

Zespół redakcyjny „zdrowego” dziękuje serdecznie za rozmowę i za pozwoleniem będzie dalej śledził „ścieżki zdrowia” Pana Jacka, Lekarza co się zowie, życząc jak najlepiej, bo takich lekarzy potrzebuje współczesny Hipokrates w imieniu swych pacjentów!

3 Odpowiedź do “Nigdy nie byłem “więźniem gabinetu”. (rozmowa z dr J. Roikiem)”


  1. 1 Szybszy

    Świetny wywiad i rozmowa! Prawdziwe dziennikarstwo.  

    (Quote)

  1. 1 Nieść ludziom iskrę nadziei. Rozmowa z Siostrą Lidią. » Vademecum zdrowia
  2. 2 Nieść ludziom iskrę nadziei. Rozmowa z Siostrą Lidią. | Dr Jacek Roik

Pozostaw odpowiedź