Nie tyj w okresie menopauzy

dreamstimefree_640139860 procent kobiet w okresie menopauzy znacznie przybiera na wadze. To fizjologia związana ze spadkiem poziomu hormonów płciowych. Ale są sposoby, żeby przechytrzyć naturę.

W czasie przekwitania tyją w mniejszym lub większym stopniu wszystkie panie – niezależnie od tego, czy w młodości były szczupłe, czy nieco pełniejszych kształtów. Powodem są hormony, a dokładnie znacznie obniżony poziom zarówno progesteronu, jak i estrogenów. Największym winowajcą są estrogeny, bo ich niski poziom wpływa na zwiększenie apetytu i odkładanie się tkanki tłuszczowej. Ale tyciu sprzyja również wyższe stężenie androgenów (męskich hormonów). To za ich sprawą rozwija się najgroźniejsza otyłość, tzw. wisceralna, czyli brzuszna. Wtedy tłuszczyk gromadzi się nie tylko pod skóra, ale też miedzy narządami wewnętrznymi.

Wielkie hormonalne zamieszanie

Po menopauzie, czyli ostatnim krwawieniu miesięcznym, gwałtownie spada poziom hormonów z grupy estrogenów, a wśród nich dominującym staje się estron, który działa na niekorzyść kobiet. To właśnie on tak wpływa na ośrodkowy układ nerwowy (OUN), że ten wytwarza mniej serotoniny. Oznacza to spadek nastroju i organizm próbuje ratować się większym, czasem trudnym do opanowania, apetytem na węglowodany, a zwłaszcza słodycze.
Ale to nie koniec zamieszania. Zbyt małe stężenie serotoniny we krwi pobudza neuropeptyd Y – hormon, który uwalnia się gwałtownie po nawet niewielkim wysiłku fizycznym, znacznie wzmaga łaknienie i zwiększa wchłanianie substancji odżywczych, ale także tłuszczu i cukru zawartego w jedzeniu.
Od ilości estrogenów zależy też poziom cholecystokininy wydzielanej przez przewód pokarmowy. Hormon ten odpowiada za odczuwanie sytości. Niestety, brak estrogenów powoduje niedobór cholecystokininy. Mózg nie otrzymuje informacji, że organizm dostał odpowiednią ilość pożywienia, apetyt stale rośnie, jemy więc bez opamiętania.

Skąd ten apetyt na tłuszcz i… alkohol

Kolejnym sprawcą kobiecych kłopotów z nadwagą jest galanina – związek pośredniczący w przekazywaniu informacji między neuronami. Gdy estrogeny nie kontrolują jego pracy, rośnie chęć na tłuszcze oraz inne kaloryczne pokarmy. Zwiększa się też apetyt na alkohol, który dostarcza mnóstwo pustych kalorii. Z tego powodu właśnie galaninę uważa się za sprawcę nadużywania alkoholu przez kobiety w okresie menopauzy.
Na swoim koncie ma ona jeszcze inne grzeszki – spowalnia prace przewodu pokarmowego i pobudza wydzielanie glukagenu, który pod- nosi stężenie glukozy we krwi. A to źle wpływa na przemianę węglowodanów w organizmie i powoduje odkładanie się zapasów energii w postaci tkanki tłuszczowej. Tyciu sprzyjają też gwałtowne skoki poziomu insuliny, które prowadzą do rozwoju cukrzycy typu 2.

Możesz nadal mieć zgrabną sylwetkę

Można sądzić, że nie ma rady na zawiłe układy hormonalne. Jak zapanować nad nimi, skoro praca jednego zależy od poziomu drugiego? Rozwiązanie problemów przyniesie ruch, dieta i… terapia hormonalna. Wiele kobiet wciąż się jej boi, ale niesłusznie. Nowoczesna terapia hormonalna pozwala spokojnie przejść przez czas przekwitania i nie utyć. Z wielu badań wynika, że już po 3 miesiącach stosowania terapii aż 90 proc. kobiet traci ok. 2 kg.
Nie obejdzie się jednak bez ruchu. Wszystko jedno, jaką formę aktywności fizycznej wybierzemy – gimnastykę, pływanie czy spacer sprężystym krokiem. Ważne, żeby ćwiczyć 3 razy w tygodniu przez co najmniej pół godziny. Ruch zapewnia dodatkowe korzyści. Kobiety aktywne fizycznie rzadziej skarżą się na uderzenia gorąca, zaburzenia koncentracji, pamięci czy snu. Mają też lepszy nastrój i większą ochotę na seks. Już po kilku miesiącach ćwiczeń wyraźnie poprawia się wydolność organizmu.

Dieta bagata w wapń i witaminy z grupy B

Co i ile jeść, by zapobiec niepotrzebnemu gromadzeniu się tłuszczu w organizmie? Dzienna porcja kalorii to 1800 kcal. Aby chronić panie przed osteoporozą, dieta powinna zawierać 1200 mg wapnia i 300 mg magnezu na dzień. Uwaga: wapń nie tylko wzmacnia kości, ale też bloku-je hormony odpowiedzialne za tycie. Należy również dbać o odpowiednią dawkę witaminy D, która ułatwia wchłanianie wapnia z pożywienia. Sprzyjające przemianie materii są witaminy z grupy B, zwłaszcza B1, B2, B6 . Dobrym ich źródłem są np. kasze, fasola, biały ser, ryby, ciemnozielone warzywa. Diety dostosowane do potrzeb kobiety w okresie menopauzy opracował Instytut Żywności i Żywienia. W ramce podajemy przykładowe menu na jeden dzień.

źródło: poradnikzdrowie.pl – autor: Anna Jarosz (miesięcznik “Zdrowie”) – konsultant: dr n. med. Jacek tulimowski, ginekolog

Podziel się z innymi:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • Print
  • Wykop

0 Odpowiedzi do “Nie tyj w okresie menopauzy”


  1. Brak komentarzy

Pozostaw odpowiedź