Stadia seksualnych relacji
Większość traktuje seks jako integralną część związku, idealne dopełnienie uczuć wyższych poprzez konkretną realizację potrzeb instynktu. Poza tzw. normalnością są jeszcze nieco odmienne zachowania, cokolwiek mniej typowe. Dość wyraźne są tutaj dwie grupy: zadeklarowani seksownicy, wyznający miłość fizyczno-chemiczną Hedoniści oraz Platoniści, dla których seks stanowi ciągle brudniejszą stronę miłosnej relacji.
W poprzednim odcinku: BHP seksu Marcowe harce hardcore ‘owe (1)
Seks przygodny
Współcześnie rozpoznawalny za sprawą powszechnego egocentryzmu i choć nie wyklucza braku zaangażowania uczuciowego czy odpowiedzialności to jednak jest raczej przejawem narcyzmu niż oddania. Zachłanne tu i teraz, celebrujące moment fizycznej przyjemności.
Seks z nieznajomą/ym
Brak uprzedniej więzi to dla wielu klucz do podniecającego wybryku. To co tu nęci najbardziej to namiastka zepsucia, smaczek zrywania zakazanego owocu. Ekscytacja wynika również ze sposobności uczestniczenia w wyjątkowym, niepowtarzalnym misterium bez zahamowań, gdzie można zdjąć lub założyć maskę tworząc sobie na tę specjalną okoliczność nową tożsamość. Innych z kolei kręci brak ograniczeń. Afiszują się publicznie co rusz to z nowym sekspartnerem pobudzając tym zachowaniem wyobraźnię gawiedzi co jeszcze przydaje zjawisku pikanterii.
Przyczyny psychologiczne
Większość z nas otrzymuje komunikat o zakazanym owocu jeszcze w okresie dzieciństwa i stąd w życiu dorosłym odczytuje go na nowo jako coś ekscytującego. Innym intymność stałego związku kojarzyć się będzie nieodmiennie ze strachem czy obawą co jest wynikiem ich doświadczeń nabytych w procesie wychowania.
Powody fizyczne
Podejmując ryzyko odczuwamy swego rodzaju niepewność. Uruchamia się wówczas tzw. współczulny system nerwowy. Oddychamy coraz szybciej, rośnie ciśnienie krwi, wydziela się także adrenalina. Nasze ciało wchodzi w stan gotowości. Jeśli w takiej chwili otrzymamy propozycję erotyczną to reakcja może być natychmiastowa. Trzeba nie lada silnego charakteru by się oprzeć rozkosznej pokusie.
Seks w stanie zakochania
Problem dobrze tu zobrazuje syndrom obsesyjnego zaburzenia nałogowego. Pragnienie natychmiastowego znalezienia się w sytuacji intymnej dla zakochanej pary jest przytłaczające. Każda sytuacja jawi się jako ta sprzyjająca porywom chuci. Seks w tym stadium silnie uzależnia, ciągle ma znamiona niepowtarzalności tajemniczego misterium. Wzajemna atencja decyduje o intensywności pasji. Dzięki wspólnej namiętności czujemy się wypełnieni emocjonalnie i spełnieni fizycznie. Seks to kulminacja intymności.
Seks w stałym związku
Okres miłosnego zadurzenia mija ponoć po 6/18 miesiącach i albo najzwyczajniej odkochujemy się, albo też związek dojrzewa. Seks również. Znajomość własnych relacji, emocji, pragnień czy przyzwyczajeń nie jest już bez znaczenia. Strach przed odrzuceniem zastępuje poczucie bezpieczeństwa i zaufanie. To moment, aby sie wspiąć na wyższe partie w drodze na szczyt(owanie). Czas strukturalnego krzepnięcia wzajemnych więzi. Okres eksperymentów, uczenia się partnerstwa oraz fizycznej i psychicznej integracji.
Czy seks jest bardziej ekscytujący w stanie zakochania?
Atrakcyjność seksu w dowolnej sytuacji jest ponad jakiekolwiek dyskusje. Jednakże zafascynowani sobą kochankowie, przeżywający emocjonalną gorączkę, mają szansę w tym wzrastać dojrzewając do prawdziwego, trwałego związku. Z czasem tracą co prawda tę mistyczną aurę pierwszego kontaktu, ale zyskują w zamian permanentne spełnienie.
Od etiudy do symfonii
Przygodny seks = ryzyko, magia, natychmiastowa satysfakcja fizyczna, brak zahamowań
Stan zakochania = odwzajemnione uczucia, oddanie, pożądanie, atencja, afekt, fizyczne spełnienie, emocjonalna więź
Stały związek = wiedza, zaufanie, umiejętności, eksperymentowanie w celu pogłębienia fizycznej i emocjonalnej satysfakcji, niesłabnące poczucie bezpieczeństwa
W następnym odcinku:
Zrób sobie dobrze – Marcowe harce hardcore ‘owe (3)
Seksus Tekstus

0 Odpowiedzi do “Stadia seksualnych relacji (Marcowe harce hardcore ‘owe. 2)”
Pozostaw odpowiedź