Everest rozkoszy Ernesta Graffenberga
Czy punkt G jeszcze budzi jakieś wątpliwości? Ernest Graffenberg ponoć wyniósł kobiecy orgazm na Everest rozkoszy! Złośliwi twierdzą, że kobiety owszem mają punkt G, ale zlokalizowany na końcu słowa “shoppinG“. Póki co wytwórnie xxx naciskają magiczny guziczek wypuszczając rozanielone króliczki dla samczyków głodnych „seksownych wybryków”. G Graffenberga warte świeczki skoro seksuolodzy intensyfikują poszukiwania. Opisują to rozkoszne miejsce jako jedno z najbardziej erogennych sfer kobiety, podczas rozkoszy pulsujące, dające kobiecie przeżycie niezwykłe: zwielokrotnienie orgazmu łechtaczkowego. Szczęście jednak nie polega na dotarciu do Grzesznych bram, a na nieustannym docieraniu czy ocieraniu się o absolutną rozkosz w akcie jednoczesnego uniesienia. (we wstępie wykorzystano część artykułu pt.: „Walentynkowy sms: seks, miłość i sen”)
W poprzednim odcinku:
Zrób sobie dobrze Marcowe harce hardcore ‘owe (3)
Miłość na ziarnku G-roszku
Pozostaje nadal kontrowersyjna. Niektóre kobiety twierdzą, że punkt G to istotny obszar dla orgazmu, inne utrzymują, że w ogóle nie istnieje. Jeśli jest, powinien być raczej wyczuwalnym obiektem wewnętrznej waginy (przednia ścianka) o wielkości od 2,5 do 5-ciu cm. Natomiast jeśli to miejsce nie przysparza większych uniesień, nie przekracza wielkości ziarenka groszku. Poza tym to raczej obszar w sensie strefy bardziej niż obiekt. Jeśli masz ochotę zlokalizować Gralla, poszukaj szorstkiej części waginy wielkości orzecha włoskiego.
G-łówne teorie
Dla wielu kobiet to wysoce wrażliwa erotyczna strefa, która ponoć zapewnia całe godziny przyjemności. Spośród wielu teorii dość interesujący wydaje się być pogląd, jakoby punkt G funkcjonował podobnie do mechanizmu męskiej prostaty. W konsekwencji rozwoju żeńskiego zarodka pod nieobecność męskiego chromosomu Y, nie bez kozery doszło do umiejscowienia komórek w podobnym miejscu i oto proszę mamy punkt G. O porównywalnej wrażliwości decyduje jednak coś innego. Otóż znawcy tematu twierdzą, iż ów obszar jest powiązany z łechtaczką i cewką moczową, a więc z innymi strefami erogennymi, które mogą być stymulowane poprzez pobudzanie punktu G. W zasadzie wnętrze waginy jest tak dobrze ueroGennione, iż wydaje się bezcelowym poszukiwanie nieuchwytn-eGo.
G-enialna Matka Natura
Ostatnie badania przyniosły jednak sensacyjne niemal wieści. Punkt G, jak się okazuje, obniża stopień odczuwalności bólu o 47%, a jeśli stymulowany, aż o 84%, by osiągnąć synergiczne, kompletnie magiczne 107% podczas orgazmu! Powstała teoria, iż punkt G, jako kolejny przejaw ingerencji Matki Natury, przydaje się najbardziej przy porodzie.
Wytrwałość warta ekstazy
Wirtuozi seksu zachęcają do poszukiwań. Instruktarz nie jest tu konieczny, skoro instynkt wie jak się stymulować manualnie. Wskazujący palec może pomóc odnaleźć zaGinione oGniwo. Pierwsze próby mogą się jednak okazać zniechęcające, ponieważ eksperyment należy przeprowadzić z wypróżnionym pęcherzem. W przeciwnym wypadku bowiem, z uwagi na sąsiedztwo pęcherza i pobudzanej strefy, może się pojawić chęć oddania moczu. Kolejne próby ujawnią już tylko samą rozkosz waGiny.
Jaka rolę od-G-rywa podczas stosunku?
To zależy od rozmiaru G i pozycji (uniesiona miednica sprzyja eksploracji). Dwa układy ciał są tu specjalnie zalecane: na czworaka i w pozycji stojącej w lekkim zgięciu. Najlepiej poszukać tej właściwej pozycji poprzez wspólne eksperymentowanie.
Ejakulacja żeńska
I znów te badania! Wykazały jednak ponad wszelką wątpliwość, iż 10% kobiet wydziela od 9 mililitrów do aż 900 ml nasienia w czasie orgazmu. Ta rewelacja doprowadziła do kolejnej, a mianowicie odkryto sterczowe enzymy, które wydzielane są przez punkt G właśnie. Inni twierdzą, iż jest to substytut moczu, płyn o podobnej chemicznie kompozycji.
Wszyscy jesteśmy niepowtarzalni. Czy masz to G czy tamto g jest bez znaczenia, można wszakże doświadczać rozkoszy na tysiące sposobów. Czy Grall seksu zatem to kolejny mit?
W następnym odcinku Or-G-azm
O!rgazmm - Marcowe harce hardcore ‘owe (5)
Seksus Tekstus

0 Odpowiedzi do “Everest rozkoszy Ernesta Graffenberga (Marcowe harce hardcore ‘owe. 4)”
Pozostaw odpowiedź