Czeko czeko czekolada.

..Nie lada przysmak. Gorzka najlepsza. Z chemicznego punktu widzenia czekolada jest pożywieniem doskonałym.

Niewiele znam osób, które potrafią się jej oprzeć i częstowani kostką powiedzą: Nie, dziękuję, nie lubię, nie jadam, nie chce…

Dlaczego? Bo czekolada jest pewnego rodzaju rarytasem, ma wykwintny smak i nierzadko powoduje tzw. niebo w gębie, a nie bez znaczenia jest fakt, że służy też jako polepszacz humoru.

Czekolada swój smak, może ciut cierpki zawdzięcza dużej zawartości kakao. W zależności od gatunku może w sobie zawierać od 70 do 99 procent tego ziarna.
Czekolada, która składa się prawie z samego kakao jest niemalże czarna i bardzo gorzka, wiec by się nią delektować potrzeba czasu, najlepiej stopniowo przyzwyczajać do niej swoje kubki smakowe.
Żeby poznać faktyczny smak prawdziwej, extra gorzkiej czekolady, najpierw zacznij od czekolady deserowej, bo moc skończyć na najmocniejszych doznaniach, jakie funduje czekolada zawierająca 90 procent kakao.

..Tabliczka doskonała

Dobrej jakości czekolada ma mieć błyszczącą, gładką powierzchnie i ten charakterystyczny zapach czekolady a nie kawy, a pod wpływem łamania ma wręcz trzaskać.
Jeśli tabliczka się kruszy lub co najgorsze wygina znak to, że nie jest to wyrób jakościowo doskonały i albo ma w sobie za mało masła kakaowego albo jest nieświeży.
Poza tym dobra czekolada rozpływa się w ustach ( trzymana w dłoni też ;-) ), pozostawiając na długo gorzko- słodki smak.
Czekolada jest dobrem, które prócz walorów smakowych jest też substancją niejako wspomagającą funkcjonowanie naszego organizmu.
Po pierwsze w jej stronę powinni się ukłonić wszyscy Ci, którzy są narażeni na wysiłek umysłowy, bo kiedy brakuje wam myślowego wigoru, kilka kostek czekolady pomoże wam rozjaśnić myśli, poprawić koncentracje, pamięć i czas reakcji. I jest to jak najbardziej zdrowy i umiarkowany sposób na pobudzenie czy tez rozbudzenie umysłu.

Bomba energetyczna

Gorzka czekolada ma najwięcej spośród czekolad węglowodanów, magnezu, potasu, żelaza i nie zawiera wcale lub bardzo niewiele cukru. Specjaliści od żywienia uważają ja za najlepiej przyswajalne, skoncentrowane źródło energii. I dobrze ją mieć pod ręką po treningu czy w chwilach, kiedy czujesz, że siły cię opuściły.

..Zdrowa pokusa

Według badań naukowców czekolada zapobiega miażdżycy i zakrzepom, bo ziarna kakaowe napełnione są flawonoidami, które z kolei są substancjami hamującymi procesy utleniania ‘złego’cholesterolu”,chroniąc nas przed miażdżycą i nowotworami.
Pomagają tez zwalczyć infekcje, pilnują mięsni i naczyń krwionośnych tak by nie tworzyły się w nich zakrzepy. Poza tym zawarte w ziarnie kakaowym polifenole obnizają ciśnienie krwi. Naukowcy doszli tez do wniosku ze osoby, które regularnie jedzą lub piją czarną czekoladę o 50 % rzadziej umierają na zawał.
Dzięki zawartości alkaloidu teobrominy pobudza pracę nerek jako łagodny środek moczopędny znakomicie je oczyszczając. Niech to będzie informacja dla osób mających skłonności do infekcji dróg moczowych.
Dietetycy polecają gorzką czekoladę z orzechami lub owocami, bo za jednym zamachem dostarcza więcej tłuszczów roślinnych i antyoksydantów. Najlepiej jest zjeść kawałek na deser po ciężko strawnym posiłku, lub popijając kawę schrupać dwie kostki, zwiększy to wydzielanie żółci niezbędnej do trawienia tłuszczów.

..Co za dużo to niezdrowo?

Bardzo ciemną czekoladą nie należy się jednak objadać. Po pierwsze ze względu na jej kaloryczność, po drugie w nadmiarze może powodować bóle głowy, a po trzecie- bywa przyczyną zaparć. Trzeba delektować się nią podobnie jak dobrym, czerwonym winem, a równowartością jednego kieliszka niech będą dwie kostki brązowej tabliczki.
Poza tym lekarze przypuszczają, że od czekolady można się uzależnić. Uważać trzeba też, gdy mamy skłonności do alergii, bo kakao może uczulać.
Nie mniej nie miej wyrzutów sumienia, gdy w chwili smutku, napięcia czy chandry pozwolisz sobie na kilka pysznych kawałków, bo nie wpłynie to raczej źle na Twoja figurę a może zdecydowanie poprawić ci nastrój.

To co, może po kosteczce..?;-)

BROWNIE

- 2 tabliczki (200 g) gorzkiej czekolady
- 1 kostka (200 g) masła
- 100 g mąki
- 300 g cukru
- 6 jaj
- 50 g łuskanych włoskich orzechów

Nad garnkiem z gotującą się na małym ogniu wodą rozpuścić w misce masło z pokruszoną czekoladą, dokładnie rozmieszać. Jaja ubić mikserem, stopniowo dodawać cukier i mąkę. Do masy jajecznej wmiksować przestudzoną czekoladę i wymieszać z pokruszonymi orzechami. Spód blachy wielkości 60×35 cm wyłożyć pergaminem, ciasto wlać na blachę. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 st. C, piec 18 – 20 minut. Wyjąć, ostudzić, okroić dookoła i wyrzucić do góry dnem na deskę. Oprószyć cukrem pudrem i pokroić na kwadraty. Podawać z zimnym mlekiem. Smacznego!

opracowała Paulina Maciejewska

O uzależnieniu poczytać można również w artykule Ewy Hałun – Ziewacz pt.: “Uzależnienie od czekolady prowadzi do słodkiego odkrycia”

0 Odpowiedzi do “Czeko czeko czekolada.”


  1. Brak komentarzy

Pozostaw odpowiedź